Asertywność – dyplomatyczne mówienie NIE

Posted by

Nie jest łatwo powiedzieć „nie”. Problemy z asertywnością mogą pojawiać się podczas rozmów z osobami nieznanymi albo zupełnie odwrotnie – kiedy wchodzimy w dialog z najbliższymi nam osobami. Najpierw myśleć, potem mówić. Często nie mówimy „nie”, ponieważ z naszych ust padło już „tak”, wypowiedziane bez zastanowienia. Nie oszukujmy się: nawet najwytrwalsi z nas mają ograniczone możliwości koncentracji. Codziennie rozmawiamy z wieloma osobami, w głowie kotłują się nam obowiązki i plany. Żyjemy szybko. Część rozmów, w które wchodzimy odbywamy zupełnie bezrefleksyjnie. Przynajmniej do momentu, kiedy orientujemy się, że właśnie zgodziliśmy się na coś, na co wcale nie mieliśmy ochoty. Dlaczego nie „nie”?Nic takiego, kiedy ktoś pytał nas czy zamawiamy kolejną porcję szarlotki, gorzej, jeśli chodzi o bardziej poważne kwestie. To, że godzimy się na coś bezrefleksyjnie ma swoje uzasadnienie – niedostateczna ilość uwagi poświęcona naszemu rozmówcy i jego sprawie. Co stoi za niemożliwością wypowiedzenia „nie” w sytuacjach, kiedy naprawdę chcieliśmy je wypowiedzieć? Źródeł może być wiele: wstyd, strach, dystans dzielący nas i naszego rozmówcę. Bywa też tak, że ponieważ nie chcemy kogoś urazić lub zranić godzimy się na propozycje i prośby, nawet wówczas, gdy wiemy, ich spełnienie będzie nas kosztowało rezygnację ze swoich obowiązków czy marzeń. Zdarza się, że nie potrafimy powiedzieć nie ze względu na bliską relację, jaką mamy z konkretną osobą. Ma to miejsce najczęściej w rodzinie, kiedy nie potrafimy wyperswadować dzieciom lub osobom starszym absurdalności ich pomysłów. Odmówić.Jak to zrobić? Droga jest tylko jedna – zdobyć się na odwagę i rzeczywiście zaprzeczać, kiedy nam coś nie odpowiada. I zacząć doceniać swoje małe sukcesy. Jeśli udało się nam powiedzieć „nie wiem” zamiast „nie”, jest to już całkiem spory krok w dobrym kierunku. Jeżeli problem z odmawianiem jest spowodowany strachem lub dystansem wobec interlokutora dobrą metodą może być wyobrażenie go sobie w prozaicznej, codziennej sytuacji. To powinno poprawić samopoczucie i podbudować przekonanie o równości osób wchodzących w dialog. Jak NIE być asertywnym wg Monty PythonaHumorystyczne przedstawienie NIEasertywności.